Natasza i Bruno – sesja plenerowa

Mam wrażenie, że tego dnia przypadał najgorętszy dzień lata. Mieliśmy jednak ogromne szczęście, że większość sesji udało się zrobić w cieniu. Chwilowe wyjście na słońce od razu ściągało z Bruna marynarkę, a Nataszę zmuszało do poprawy makijażu. Gdyby jednak ten dzień nie był aż tak bardzo słoneczny, nie mielibyśmy okazji zrobienia zdjęć pięknego zachodu słońca, które przyświecało nam początkowo w ogrodach BUW, a później pozwoliło złapać swe ostatnie promienie na praskiej plaży, gdzie powstało wiele romantycznych, pastelowych kadrów.

natasza_bruno_plener 1
natasza_bruno_plener 2
natasza_bruno_plener 3
natasza_bruno_plener 4
natasza_bruno_plener 5

Będzie nam miło jeśli podzielisz się swoim wrażeniem o obejrzanym materiale

Napisz opinię tutaj