Chrzest Aleksandra

Nie jest to tajemnicą, że tegoroczną zimę spędziłam w Hiszpanii. Odwieczne marzenie – by latem pracować w Polsce, a zimą wyjeżdżać w kierunku ciepła i słońca jest możliwe do zrealizowania właśnie w pracy fotografa. Koniec tej podróży wyznaczał dzień 2 kwietnia, czyli Poniedziałek Wielkanocny, kiedy to miałam spotkać się z Aleksandrem i jego mamą na chrzcie dziecka.O mały włos nie doszłoby do stworzenia tych przepięknych zdjęć, gdyż dwa dni wcześniej samolot nie chciał zabrać moich bagaży, a szukanie transportu zastępczego dla prawie 50kg torby z rowerem nie było proste. Ciesze się jednak, że udało się dotrzeć i wykonać ten pastelowy reportaż. Niewątpliwie było to super rozpoczęcie sezonu.

Na moim kolarskim blogu można natomiast przeczytać jak trudno było mi wrócić do Warszawy:)

Poniżej więcej zdjęć:

Zobacz również inne historie:

Chrzest Marceliny Chrzest Marceliny to moje kolejne spotkanie z jej rodzicami. Dwa lata temu była już z nami kiedy fotografowałam ich ślub. Uwielbiam wracać do taki...
Chrzest Piotra Chrzest Piotra, czyli zapis wesołej sesji rodzinnej i momentów bardziej odświętnych w wykonaniu chłopca wyjątkowo lubiącego pozowanie. ...
Chrzest Oliwii Jak połączyć świąteczne śniadanie z uroczystością chrztu dziecka i sesją rodzinną? Odpowiedź we wpisie.
Chrzest Nikodema Fotografia chrztu to nie tylko zapis z ceremonii, ale również godzinna sesja rodzinna u Was w domu, jak i krótki zapis z przyjęcia. Dzięki temu otrzym...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.